IV NIEDZIELA WIELKANOCNA

„Ja jestem
dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce”

(J 10, 11)

 

 

Jakże czułymi są te słowa, w których Jezus Chrystus
mówił o sobie samym - "Ja jestem Dobrym Pasterzem". Nazywając się
Dobrym Pasterzem, obrazuje to w ten sposób: Dobry Pasterz zna swoje owce i jego
owce go znają. Najemnikowi nie zależy na owcach, Dobry Pasterz zaś daje życie
swoje za nie, a owce idą za jego głosem. Znam owce moje i one mnie znają.

Jezus ukazał poprzez swoją mękę, że był Dobrym Pasterzem:

1.
Wchodzi do owczarni przez bramę, a nie w jakikolwiek inny sposób. Znaczenie
tego jest bardzo mistyczne. Drzwiami jest wola - Jezus wchodzi do naszej duszy
bez przemocy, namawia nas do pójścia za Nim pociągając nas swoją Miłością i
swoim światłem Mądrości.

2.
 Jeśli poprzez owczarnię rozumiemy
Kościół, to jego bramą jest autorytet, który został Mu dany w prawdziwym i
mistycznym ciele, odźwiernym zaś jest jedynie Papież poprzez którego nieomylne
nauczanie możemy poznać Jezusa Chrystusa.

On to właśnie zechciał utwierdzić Urząd Dobrego
Pasterza:

Po
pierwsze Czuwa przez wszystkich XIX wieków, czuwa nad całym światem
przez cały czas, przyglądając się naszym poczynaniom.

Po
drugie Ochrania, aby bronić nas od wielu trudów i upokorzeń.

Po
trzecie Pasie, to znaczy karmi nas Światłem Swojej doktryny.

 

Św. Hannibal
Maria Di Francia

„Pisma” t. XI w.
1878